W dniu, w którym Joshua i Xylia planowali wrócić do Norhill, rozpętała się potężna ulewa, przez co ich lot został odwołany.
Właśnie wtedy zadzwonił Aaron, prosząc Joshuę, by został w Jupiton jeszcze przez kilka dni. Do Jupiton przyjeżdżał ważny klient, a skoro Joshua już tam był, Aaron chciał, żeby to on zajął się spotkaniem.
Bez wahania Joshua odmówił. Przypomniał Aaronowi o ich wcześniejszej umo






