Xylia nie cofnęła ręki; po prostu wpatrywała się w niego chłodnym wzrokiem.
"Jak się tu dostałeś?" – zapytała.
Według służącego, Sonny znalazł to miejsce na własną rękę. Ale skąd w ogóle wiedział, gdzie iść?
Sonny był jedynym spadkobiercą rodziny Fordów. Biorąc pod uwagę jego stan zdrowia, nie było mowy, by pozwolili mu tak po prostu błąkać się samopas, nie wiedząc, gdzie jest.
W głowie Xylii kłęb






