Xylia stała jak wmurowana, kompletnie zaskoczona słowami Joshuy.
W sypialni zapadła niezręczna cisza.
Joshua natychmiast pożałował tego, co powiedział.
Jego twarz oblała się jaskrawym rumieńcem, a gorąco rozlało się aż po szyję.
„Czy nie wyskoczyłem z tym zbyt gwałtownie?” – zastanawiał się.
– Nie to miałem na myśli. Po prostu... czy możesz już iść? – wymamrotał Joshua, a jego głos był ledwo słysz






