Joshua zerknął na Noelle, ale nawet nie mrugnął okiem.
Nie okazał cienia współczucia dla łez na jej twarzy.
Zapytał: "Mogę wejść?"
Noelle wahała się przez chwilę, zanim w końcu otworzyła drzwi i wpuściła Joshuę do środka.
Zaprosiła Joshuę, by usiadł, i nalała mu szklankę wody.
Potem usiadła naprzeciwko niego i zaczęła odgrywać rolę ofiary.
"Joshua, myślałam, że już nigdy cię nie zobaczę. Tamci dra






