Bez słowa Sadie wyciągnęła z kieszeni mały nóż i pchnęła nim w stronę serca Xylii.
Zaalarmowana Xylia przeturlała się na bok.
Mały nóż drasnął jej włosy i wbił się w materac szpitalnego łóżka.
Xylia spadła z łóżka z powodu gwałtownego ruchu podczas przewrotu.
Igła na wierzchu jej dłoni wysunęła się, a krew szybko rozlała się po gazie.
Nie miała czasu sprawdzić piekącej dłoni, zanim Sadie zaatakowa






