Karla i Sandra wybuchnęły śmiechem.
– Jesteś taka bezczelna, Sophio. Uwielbiam to w tobie – powiedziała Karla z szerokim uśmiechem.
Sophia wykonała teatralny ukłon. – Cieszę się, że mogę służyć pomocą. A teraz przejdźmy do sedna. Czego ty chcesz, Karlo? Zapomnij o wszystkim, co wydarzyło się w przeszłości. Zapomnij o zamartwianiu się tym, jak postrzegają cię inni. Zapomnij o tym, co myśli ja, Sand






