Przez kilka następnych minut napierał delikatnie w jej ustach, aż musiała się rozciągnąć, by pomieścić jego rosnącą grubość. Wreszcie się wysunął, a ona wciągnęła gwałtownie powietrze, żeby złapać oddech, jej nozdrza rozszerzyły się z wysiłku.
„Teraz moja kolej, żeby cię posmakować” – powiedział z satysfakcją w głosie.
Wczołgał się między jej szeroko rozchylone uda, kostki miała przywiązane do ud,






