Ale za drugim razem? To nie był przypadek, ponieważ tym razem rozkazał jej otworzyć usta, a ona jak głupia rozdziawiła je i pozwoliła, by nakrył je swoimi.
Na samo wspomnienie przechodził ją dreszcz. To było...
To było niegodne. Właśnie takie. I powie mu to, jeśli kiedykolwiek spróbuje zrobić to ponownie.
Czuła się odrobinę lepiej, teraz gdy miała już tę sprawę za sobą, więc skierowała myśli na pa






