Kiedy się odsunął, była oszołomiona i wpatrywała się w niego z całkowitym zagubieniem.
– Ach, dziewczyno, co ty ze mną robisz – wyszeptał.
Zamrugała pośpiesznie, próbując wziąć się w garść. Właśnie w takiej chwili powinna zachować powagę i roztropność. Powiedzieć coś o tym, że ich małżeństwo będzie silne i oparte na wzajemnym szacunku.
Żadna z tych myśli nie chciała jednak uformować się w jej g






