– Tak naprawdę tylko rozmawialiśmy – powiedziała Aggie.
– O czym rozmawialiście?
Nadarzyła się okazja, by poruszyć temat Erica, więc ją wykorzystała. – O ojcu Jace’a. O tym, jak zmarł.
Eric spojrzał na Jace’a. – Jak?
– Nie lubię o tym mówić – odparł Jace.
– Masz jakąś rodzinę?
– Nie. Żadnych rodziców. Żadnej rodziny.
Jace próbował się podnieść, ale Aggie rozłożyła się na nim i oparła głowę na jego






