Pulsujące gorąco. Głębokie jak kości pragnienie. O mój Boże… Jej ciało zaczęło boleć. Morgan poczuła krew tańczącą tuż pod skórą, nabrzmiewającą jej łechtaczkę.
Walka była bezcelowa.
– Rozumiesz?
Ten głos, jak głos seksualnego sierżanta musztry. Każde słowo było owinięte w stal, ale pod tym słyszała drwiącą obietnicę tego, co mogłoby być, aksamitną obietnicę ekstazy.
Świeże gorąco przepłynęło po j






