Po kilku drinkach Bruce w końcu poskładał całą historię w logiczną całość. Zamrugał, wciąż trochę oszołomiony.
– Więc mówisz, że Julianowi mogła przez cały czas podobać się Sydney?
Caleb zakręcił bursztynowym alkoholem w szklance, a lód cicho zadźwięczał.
– Myślisz, że to typ faceta, który działa pod wpływem impulsu?
– Nie do końca – odparł Bruce.
Mimo całego swojego swobodnego uroku, Julian zawsz






