W końcu Adeline wciąż była jego matką. Ponieważ w południe Caleb miał trochę czasu, wpadł do domu, żeby sprawdzić, co u niej.
W posiadłości Hamptonów nadeszła pora lunchu. Dorothy siedziała u szczytu stołu, a Adeline i Penelope po obu jej stronach. Na pierwszy rzut oka rodzina wyglądała na dość spokojną.
W chwili, gdy Caleb wszedł do środka, spokój prysł.
Twarz Adeline spochmurniała. "Czy nie mówi






