Sydney zamarła w pół kroku. Odwróciła się i zapytała ostro: "Co właśnie powiedziałeś?"
Twarz Tristana pozostała obojętna. Spojrzał na nią spokojnie i odparł bez namiętności: "Współpracuj ze mną, a zadbam o to, by rodzina Sterlingów została doszczętnie zniszczona."
Jego słowa brzmiały lekko, lecz wyczuła nienawiść płonącą w jego oczach. Zmarszczyła brwi. "Masz jakiś żal do Juliana?"
Tristan pokręci






