Juliana wpadła w panikę. Kiedy dotarli do drzwi łazienki, przestała obejmować go za szyję i zamiast tego chwyciła się futryny.
Powiedziała: „Benson, nie będę się kąpać!”
Było oczywiste, że Benson zamierza ją wykąpać.
Na samą myśl o tym mała twarz Juliany spłonęła rumieńcem.
Oczy Bensona zwęziły się nieznacznie: „Masz na sobie zapach innych ludzi”.
Lubił jej czysty zapach, ale ona przesiąkła zapach






