Podczas gdy dyskusja trwała, obsługa zdążyła już przygotować przybory malarskie.
Zoe była bardzo rozzłoszczona, ale inni wprowadzili ją w dobry nastrój, a ona sama czuła nawet, że ma już temperament samej Randall.
Teraz, patrząc na Julianę, stała się wspaniałomyślna:
– Juliano, wystarczy, że powiesz mi teraz, kto namalował „Brzoskwinię i Śliwę”, a nie będziesz musiała malować.
Juliana zerknęła na






