Sebastian wykrzyknął zmieszany i natychmiast się skupił. "Innego? Dla mnie wyglądają tak samo."
Juliana wyciągnęła kartkę i położyła ją na stole. "To nie to samo. Spójrz na słowo oznaczające ten składnik, ta litera to było l ostatnim razem, a tym razem to I."
Sebastian szeroko otwartymi oczami patrzył na literę, którą wskazała Juliana, drapiąc się po tyle głowy. "Myślę, że są takie same, nawet jak






