Juliana prychnęła pogardliwie: "Bo twoje lekarstwo jest gówno warte!"
Tak prowokacyjne słowa sprawiły, że Zach wpadł w furię. Zacisnął zęby i wycedził: "Jeśli chcesz walczyć, to walcz. Prędzej czy później sprawię, że Benson dowie się, kim naprawdę jesteś!"
Juliana uniosła wzrok i obrzuciła go chłodnym spojrzeniem, po czym zacisnęła pięść i uderzyła go w klatkę piersiową.
Takie miękkie uderzenie by






