Juliana spojrzała z góry na Suzanne, która płakała, z twarzą zalaną łzami i nosem umazanym smarkami w całkowitym nieładzie.
Powiedziała chłodno: – Suzanne, któregoś dnia prawie zginęłam w morzu.
Suzanne, cała we łzach i wydzielinie z nosa, spojrzała na Julianę z osłupieniem. – Ja... ja tego nie zrobiłam.
John nie zdążył nic zrobić, prawda?
Juliana nie została przez nią skrzywdzona, więc dlaczego m






