Suzanne była roztrzęsiona; perspektywa trafienia na policję lub zrobienia jej nieprzyzwoitych zdjęć nie wróżyła jej nic dobrego.
Suzanne spojrzała na Julianę. – Jill, ja nic z tego nie zrobiłam. Nie rób tego, nie wysyłaj mnie na policję. Naprawdę nikomu nie powiem o twojej randce z Billym.
Juliana wstała i powiedziała: – Wyślij ich prosto na policję, niech oni zbadają tę sprawę.
Nie chciała marnow






