Benson stał w miejscu i nie ruszał się: „Dobrze”.
Juliana uniosła głowę, by spojrzeć na balkon, gdzie nie było szkła, a jedynie otaczająca go barierka.
Na szczęście nie było tam okien sięgających od podłogi do sufitu, w przeciwnym razie Benson mógłby zobaczyć scenę za swoimi plecami w odbiciu szyby, nie odwracając się.
Na samą myśl o tym, jak blisko był Benson od zobaczenia tego, serce Juliany zap






