Selene Lewis spojrzała z dumą na Julianę Lewis, po czym odezwała się cichym głosem:
– Ale panie Mu, ja... te rewelacje...
Czy on uwierzy, czy może pomyśli coś innego?
Głos Stewarta Morrisa był niezwykle łagodny:
– Wierzę, że te rewelacje są fałszywe, Xingyue. Nie jesteś taką osobą, a poza tym...
Zrobił pauzę, a jego ton stał się jeszcze delikatniejszy:
– Nawet jeśli to prawda, to ty również jesteś






