Juliana Lewis spojrzała na Selene Lewis.
– Naprawdę nie przeprosisz?
Selene poczuła jedynie, że oczy Juliany są przerażająco zimne, co sprawiło, że jej serce zadrżało z niepokoju.
Ale myśl, że stoi za nią Stewart Morris, nagle dodała jej odwagi.
Selene wyprostowała się, wyciągnęła szyję i odparła pewnie:
– Nie zrobiłam nic złego. Dlaczego miałabym przepraszać? Jeśli ktoś ma przepraszać, to ty mnie






