Stewart Morris nieustannie obserwował wyraz twarzy Juliany Lewis. Zapytał: „Co jest nie tak z panią Li? Czyżby coś jej nie smakowało?”
Juliana Lewis stłumiła w sobie wszelkie emocje i odparła beznamiętnie: „Gdy naprzeciwko siedzą śmieci, to nawet wykwintne dania, co naturalne, przestają smakować.”
Stewart Morris nie okazał irytacji. „Przepraszam, chciałem tylko zamówić to, co lubiła Manman, ale za






