Juliana Lewis szła do ogrodu, ale Stewart Morris zatrzymał ją przy basenie.
Ona szła w lewo, on szedł w lewo; ona szła w prawo, on szedł w prawo.
Juliana Lewis była bardzo zirytowana tym celowym zachowaniem.
Spojrzała chłodno na Stewarta Morrisa: "Panie Mu, jeśli nie zejdzie mi pan z drogi, będę nieuprzejma."
Stewart Morris patrzył na poirytowaną Julianę, która tylko zmarszczyła brwi, a jej twarzy






