Jermaine Lewis uznał to zdanie za wyjątkowo ironiczne i szorstkie.
Jednak wciąż się tłumaczył: "Poza tym wróciłaś już jakiś czas temu. W firmie na pewno jest mnóstwo spraw. Twoja babcia ma się lepiej, w domu jest służba. Jesteś zajęta firmą, więc dzięki monitoringowi będziesz mogła być spokojna."
Juliana uśmiechnęła się, choć oczy pozostały zimne: "W takim razie naprawdę dziękuję za twoje przemyśl






