Selene pokiwała głową z powagą: "Nie przesłyszałam się. Babcia naprawdę wydała z siebie głos. Chciała zawołać Julianę."
Suzanne Lewis podeszła pospiesznie, przerywając malowanie paznokci.
Selene szepnęła: "Mamo, jeśli babcia będzie mogła mówić, to wtedy..."
Suzanne podniosła wzrok i wbiła go w córkę. "Będzie mogła mówić i wyzdrowieje. To dobra wiadomość."
Selene była zmartwiona. "Ale..."
Pod wpływ






