Selene bezwiednie usiadła, wypięła pierś, a potem wbiła wzrok w Julianę: "Dlaczego tak na mnie patrzysz? Jestem bardzo zajęta każdego dnia. To nie tak, że nie chcę odwiedzać babci."
Juliana wciąż na nią patrzyła. "Och."
Selene poczuła się jeszcze bardziej winna i dodała: "Poza tym sama chciałaś się nią opiekować i nie pozwalasz nam interweniować, więc to nie nasza sprawa."
Odkąd Juliana wróciła, z






