Juliana odebrała telefon, a jej głos udawał swobodę:
– Dzień dobry, panie Li.
Benson Leach przeglądał dokumenty i słuchał głosu Juliany.
– Nastrój pani Li nie wydaje się zbyt dobry?
Udawany, swobodny ton Juliany nagle się załamał.
Jej głos był stłumiony.
– Stewart Morris przyszedł się ze mną zobaczyć.
Benson powiedział:
– Ten chłopak, Zach, wysłał mi nagranie. Jesteś ranna?
Zach wysłał mu film, na






