Kiedy Benson to usłyszał, wyprostował się z niedowierzaniem.
– Jiu Jiu... co ty... co ty właśnie powiedziałaś?
Wydawało mu się, że ma omamy słuchowe.
Pierwszy raz słyszał, jak mówi coś takiego.
Twarz Juliany lekko się zarumieniła:
– Dobre rzeczy mówi się tylko raz, jeśli nie usłyszałeś, to trudno.
Benson powiedział szybko:
– Tak, tak, po prostu chcę usłyszeć, jak mówisz to jeszcze raz.
– Nie – mru






