Wendy Johnson spojrzała ostrożnie na Julianę. "Dziękuję bardzo, ale chyba nie mam siły."
Timothy Greene zauważył, że dziewczyna rzeczywiście opadła z sił, więc bez słowa wziął Wendy na ręce.
Timothy zamierzał odejść z Wendy w ramionach, ale patrząc na Julianę, zawahał się, jakby chciał się wytłumaczyć.
Niewytłumaczalnie obawiał się, że ona się złości i źle to zrozumie...
Ale ona to Juliana Lewis,






