Benson Leach objął Julianę Lewis w talii i spojrzał chłodno na Stewarta Morrisa:
– Rodzina Li chyba nie zapraszała pana Morrisa, prawda? Przyszedł pan bez zaproszenia?
Stewart Morris uśmiechnął się łagodnie:
– Byłem wczoraj w Mieście F, a z rodziną Li z Miasta S dobrze się znam. Skoro oni nie mogli przyjechać, poprosili mnie o pomoc, więc jestem.
Spojrzał na Julianę Lewis:
– Przedstawiłem też zapr






