Głos Bensona Leacha zaczął brzmieć chrapliwie i dziko:
– To nie powinno martwić pana Mu.
Stewart Morris był lekarzem. Miał wyostrzoną intuicję co do stanu Bensona. Wiedział, że ten ma problem.
Stewart powiedział z uśmiechem:
– Jestem lekarzem. Jeśli pan Li czuje się niekomfortowo, mogę go zbadać, oferuję darmową wizytę.
Wiadomo było, że umówienie się do niego jest drogie i trudne.
Juliana zachicho






