– Nie, wszystko w porządku – odpowiadam beztrosko, posyłając mu lekki uśmiech. – Po prostu… Daniel ma małe… problemy. Z dochowaniem wierności.
W końcu to nie było kłamstwo. A Janeen kazała trzymać się prawdy, na ile tylko mogę.
– Ach – mówi Iwan, unosząc brwi w szczerym zaskoczeniu. Następnie odkłada talerz z tacos i przesuwa całe jedzenie na tył stołu, żeby móc przysunąć się bliżej mnie. – Je






