Przeciągam dłonią po twarzy i zmuszam się, żeby spojrzeć na Kenta. Oczywiście patrzy prosto na mnie, ze swojego miejsca na zewnątrz pokoju. Patrzy na mnie, jak siedzę w ubraniach, które mi przysłał, oglądając film z jego synem.
– To niespodzianka? – pyta Daniel, starając się odciągnąć uwagę Kenta z powrotem do siebie. Bezskutecznie. Kent nie spuszcza ze mnie wzroku. – W końcu spędzam miły wieczó






