Kilka godzin później stoję w chłodnej, białej przestrzeni mojej łazienki, wpatrując się w swoje świeżo umyte odbicie w lustrze. Jestem owinięta ręcznikiem, kolejny mam zawinięty wokół włosów i nie mogę przestać… patrzeć na siebie.
Zastanawiając się, czy jestem… jakaś inna.
Upuszczam ręcznik i z frustracją zdejmuję ten z głowy, odwracam się i próbuję przyjrzeć się swojemu nagiemu ciału w lustrze z






