To może się dla niego skończyć bardzo źle.
– Lepiej zacznij kurwa gadać, Jerome – warczy Kent, trzaskając pistoletem o stół, tracąc panowanie nad sobą. – Bo mam metody, żeby cię rozwiązać, i nie mam teraz, kurwa, cierpliwości, żeby używać tych łagodnych.
– Okej – mówi Jerome, unosząc ręce i cofając się o krok, zaczynając mówić bardzo, bardzo szybko. – Okej, Kent. Um. Zamierzałem… zamierzałem ci po






