Kent i ja nie śpimy całymi godzinami, podczas gdy on snuje opowieść o przeszłości mojej matki. Oczywiście wściekam się na niego, że tak długo zwlekał z wyjawieniem mi tego wszystkiego.
– Dlaczego nie powiedziałeś mi niczego z tych rzeczy? – pytam, opierając głowę na poduszkach, na razie ignorując skurcz w podbrzuszu; jestem zbyt zmęczona, by się tym martwić. Do diabła, jestem nawet zbyt zmęczo






