Ale to się nie może zdarzyć. To po prostu... nie wchodzi w grę. Więc, mimo że czuję się bardziej niekomfortowo, niż chyba kiedykolwiek w życiu – i mam świadomość, że będzie tylko gorzej – oddycham przez skurcz, zbieram siły i kiwam głową, wiedząc, że będziemy musieli działać szybko. Zerknęłam na słodkiego szczeniaka, śpiącego w swojej małej klatce z kocykiem dla piesków, a potem na zegar, który






