Jednak w chwili, gdy mam przekroczyć próg, czuję, jak kolejny skurcz przejmuje kontrolę. Przeklinając pod nosem, przywieram plecami do ściany na zewnątrz sypialni i zaciskam zęby, trzymając się szczeniaka, ale starając się go nie zgnieść, gdy ból zaczyna się pogłębiać, a tępe pulsowanie narasta w dole mojego ciała.
Szczeniak skomli, gdy zaczynam dyszeć, próbując przetrwać falę bólu; unosi z tr






