Kent również łapie dwie lub trzy godziny snu, gdy Fay w końcu odpływa. Poświęca chwilę, by pobyć sam na sam z synem, studiując jego twarz i maleńką sylwetkę, ale gdy czuje, że sen go morzy, podnosi z łóżka zarówno Titusa, jak i Dominica. Titusa wsuwa do jego małej klatki, gdzie szczeniak natychmiast zwija się w senną kulkę futra. Następnie Kent owija Dominica w kocyk i umieszcza dziecko w kołysce,






