Wpatrywałam się tępym wzrokiem w stojącego przede mną Aleksa. "Co tu robi Aleks?" – pomyślałam.
Dopiero gdy Aleks wziął tort i odwrócił się, żeby wrócić do domu, odzyskałam zmysły.
Angela uszczypnęła mnie w ramię i zmierzyła gniewnym spojrzeniem. "Chcesz sobie ze mnie pogrywać?"
"Ja też nie wiedziałam, że przyjedzie" – szybko wyjaśniłam, ściszając głos.
Gdybym wiedziała, że przyjedzie, nie mus






