"No chodź, odwiozę cię." Alex spojrzał na mnie z czułością.
"Nie, sama wrócę," powiedziałam.
Alex zmarszczył nos. "Skąd masz samochód?"
"Nie, to rower miejski!" Wyjaśniłam.
Na twarzy Alexa nagle pojawił się uśmiech. "Później zabiorę cię, żebyś sobie kupiła taki, jaki ci się podoba."
Zawahałam się i skinęłam głową. Pewnie łatwiej byłoby mieć własny rower elektryczny.
"Alex," odezwała się nagle Sama






