– Laurel, co się z tobą dzieje? Wróciłaś, ale wyglądasz, jakbyś myślami była gdzie indziej – zapytała Maliyah, splatając moje ramię ze swoim i siadając obok mnie, podczas gdy Sophina gorączkowo rezerwowała hotel na telefonie.
Nie uważałam tego za konieczne, zwłaszcza że nie miałam pojęcia, kiedy Alex wróci. Wyszedł po kolacji do biura na spotkanie, mówiąc, żebym wcześniej odpoczęła.
Ale Sophina na






