Żar bijący od ciała Alexa przenikał przez jego dłonie o wyraźnie zarysowanych kostkach.
Podniosłam wzrok z niechęcią i napotkałam piękne oczy Alexa. Jego głębokie oczy były bezdenne, jak tysiącletnie, zimne jezioro. Tak zimne, że aż przechodziły dreszcze.
Gdyby nie fakt, że czułam na sobie spojrzenia wszystkich, pomyślałabym, że wszystko, co mówi Alex, jest prawdą.
Jednak sądząc po jego reakcji, m






