Weszłam do toalety. Zaraz po zamknięciu drzwi wyjęłam z torebki słuchawkę Bluetooth.
Niespełna dwie minuty później, pierwotnie hałaśliwy tłum nagle ucichł.
Po około minucie, z słuchawki odezwał się głos Heleny. "Mamo, jestem tak wściekła. Nie mogę uwierzyć, że ta suka kazała mi traktować ją jak moją bratową. Co za idiotka."
W momencie, gdy usłyszałam głos Heleny, oniemiałam. Matka? Czyżby matka






