Dopiero gdy osoba za drzwiami odeszła, otrząsnęłam się z szoku.
Czy oni zlecili to komuś bliskiemu? Skóra na głowie mi zdrętwiała. Nie było nikogo mi bliskiego poza Sofiną.
Na samą myśl o tym, nie mogłam powstrzymać się od westchnienia. Ale chciałam też wiedzieć, czy Sofina mnie zdradzi.
Po chwili namysłu nie mogłam się powstrzymać od cichego śmiechu. Wiedziałam, że ludzka natura nie wytrzymuje pr






