"Bang!" Zanim Rosemary zdążyła dokończyć, Amanda uderzyła ją ponownie. W oczach Amandy malowała się bezwzględność i nienawiść.
"Powiem Austinowi później, że źle się poczułaś i pojechałaś do domu." Amanda prychnęła dwukrotnie i poprawiła pogniecione ubranie. W jej głosie słychać było zniecierpliwienie. "Nie dzwoniłam do ciebie. Nie zawracaj mi więcej głowy."
"Mamo, ja nie chcę wyjeżdżać za granic






