Wszyscy mówili, że dziesięć palców jest połączonych z sercem, ale kiedy igła wbiła się w moje opuszki, wcale tak bardzo nie bolało.
Sophina mnie nie zdradziła. W wino, które mi nalała, nie było żadnych narkotyków.
Jednak na wszelki wypadek Rosemary spryskała się również proszkiem obezwładniającym. Nie wiedziała jednak, że to przez ten lek mężczyzna, który i tak już sporo wypił, stracił rozum i obu






