Oparłam się o drzwi, mierząc Alexa lodowatym wzrokiem. – Zapomniałeś zamknąć.
W środku Alex i Helena zamarli, zaskoczeni moim wtargnięciem.
Helena gwałtownie cofnęła rękę od Alexa. Na jej bladej twarzy przemknął cień przerażenia.
Zacisnęła wargi, a w oczach zebrały się łzy. Wyglądała tak niewinnie i żałośnie. – Laurel, przyszłam tylko życzyć Alexowi wszystkiego najlepszego.
Machnęłam nonszalancko






